Znajdź nas na facebooku

Witamy
na stronie

Nasza hodowla powstała z miłości i pasji do zwierząt

14 lutego 2010, zawitały pod nasz dach dwie puchate siostrzyczki Migotka i Mała Mi z hodowli Dwa Susy*PL. Jak to w dzień zakochanych dziewczynki wykorzystując swoją magię, skradły nam serca. Na samym początku miała być tylko jedna kotka Mała Mi, która urzekła Norberta podczas pierwszych naszych odwiedzin u Kasi i Adama z hodowli Dwa Susy*PL, mnie zaś urzekła Migotka.

Długo się nie zastanawiałem i zapytałem czy jest możliwość aby dwie panny zamieszkały u nas. Czas oczekiwań zanim trafiły pod nasz dach nie miał końca, w tym czasie dowiedzieliśmy się jakie kryteria musimy spełnić by dziewczynki u nas zamieszkały. Przez prawie cztery miesiące obserwowaliśmy jak się rozwijają i zmieniają. W końcu ten dzień nadszedł i dziewczynki zamieszkały z nami.

Tak jak mogliśmy przypuszczać i jak nam mówiono, że osobowość, przyjacielskość tych przecudnych zwierząt, które mają w sobie dziwną magię trudną do opisania, spowoduje, że nasza rodzina się powiększy. Tak też się stało.

11 listopada 2010 zamieszkała z nami Vibeke z hodowli Ice Moon*PL. Dziewuszka jest bardzo odważną i przebojową kotką, nowy dom potraktowała jakby to ona mieszkała w nim od zawsze, szybko dogadała się z rezydentkami, dziewczyny pokochały się i tworzą naszą kocią rodzinę.

Tak zaczęła się nasza przygoda z norweskimi leśnymi kotami. Kontakt z innymi hodowcami oraz miłośnikami tej rasy sprawił, że koty stały się naszą pasją oraz pojawiła się myśl, która zaczęła kiełkować, aż podjęliśmy wspólnie decyzję by mieć domową hodowlę tych kochanych kotów.

Należymy do:

O kotach norweskich

Historia rasy

Pochodzenie kotów norweskich leśnych skryte jest mgłą dziejów. Koty te raz za razem pojawiały się w mitologii i ludowych podaniach powtarzanych ustnie z ojca na syna, następnie zgromadzonych i zapisanych między 1837 i 1852 rokiem. Norweski malarz Olaf Gulbransson zamieścił rysunek obrazujący kota norweskiego w swojej autobiografii. Wzmianka o wspomnianych wyżej legendach ludowych pojawia się w książce dla dzieci wydanej przez G. Scotta w 1912 roku, której osią jest leśny kot noszący imię Sølvfaksa.

Krąży szereg objaśnień pochodzenia rasy norweskich kotów leśnych. Spotyka się zdanie, że kot norweski jest efektem skrzyżowania kota europejskiego z kotami długowłosymi przywiezionymi przez Wikingów z Turcji do Norwegii. Dar Wikingów do rozpowszechniania kotów akredytuje fakt obecności półdzikich kotów w okolicach Normandii i wybrzeży Stanów Zjednoczonych gdzie prawdopodobnie przypłynęły razem ze współczesnymi Liefa Ericksona. Koty norweskie przez stulecia rozwijały się i adaptowały do ostrego i zimnego klimatu północnej Skandynawii, dzięki czemu przetrwały najodporniejsze z nich.

Kot norweski, choć był dzikim zwierzęciem, chętnie korzystał z bliskości człowieka – nazywany był kotem-goblinem. Niektórzy ludzie myśleli nawet, że jest to hybryda rysia i domowego kota. Najbardziej rzucającą się w oczy wspólną cechą jest podobieństwo rozmiarów i fakt posiadania kryzy oraz kitek na uszach. Kot Norweski Leśny wyglądał mocarniej niż był nim w rzeczywistości zaś to odczucie jeszcze bardziej potęgował sposób poruszania się podczas polowania.

Koty Norweskie Leśne uznano za dzikie lecz pożyteczne zwierzęta i podlegały ochronie. W norweskich rezerwatach leśnych leśnicy byli odpowiedzialni za tych przedstawicieli fauny, tropili i zatrzymywali kłusowników, którzy łapali i wywozili te koty z państwa.

Dziko żyjące osobniki łączyły się z domowymi krewniakami, dzięki czemu ich charakter znacznie złagodniał, koty norweskie jako rasa zaczęły zanikać. Aby nie dopuścić do wymarcia całej rasy, zaczęto trzymać i hodować te koty w domach. Razem z rolniczym zagospodarowaniem północnej Europy osadnicy zabrali ze sobą na farmy koty. Wkrótce wybuchła druga wojna światowa, krzyżując nieco plany hodowlane. Wrócono do nich w latach 70. XX w., gdy okazało się, że kotom norweskim grozi wyginięcie.

W 1975 roku utworzono NORSK SKOGKATTRING (pierwszy klub hodowców kotów norweskich leśnych). Na początku było sporo problemów z opisaniem wyglądu typowego „norwega”, czyli ze standardem. Wszystkich pogodził wtedy Truls, wielki, pręgowany kocur, mieszkający z rodziną Nylund niedaleko Oslo. Kiedy członkowie Komitetu Hodowlanego zobaczyli Trulsa w pełnym futrze, nie mieli już żadnych wątpliwości – to było to! W 1976 roku rasa została uznana przez międzynarodową organizację hodowców kotów rasowych – Federation Internationale Feline (FIFe). W 1977 r. rasa została uznana przez FIFe (Międzynarodową Federację Felinologiczną).

Podobieństwo tych kotów do amerykańskich maine coonów sprawiło, że w 1987 r. wprowadzono zmiany w standardzie rasy, kładąc większy nacisk na jej cechy typowe (m.in. kształt głowy oraz osadzenie i wyraz oczu).

W 1990 roku zakończono wprowadzanie do hodowli „dzikich”, wiejskich kotów. Koty norweskie leśne podbiły cały świat. Nic dziwnego, że oprócz ropy naftowej są dumą eksportową Norwegii. Do Polski pierwsza para kotów norweskich leśnych przybyła w 1990roku. Sprowadzili ją państwo Nalewajowie z Poznania. Sześć lat później przyjechał z Holandii Bergansius Sardanas i to ten kocur i jego właściciel, Roman Grabara, wielki miłośnik, znawca i hodowca, rozbudzili zainteresowanie tymi kotami. Pod koniec 1997roku zamieszkał w Warszawie piękny Golden Delicious Felis Jubatus, który czarował urodą na wystawach i sędziów i widzów. Potem poszło już szybko. Niezwykła uroda, temperament, tajemnicze pochodzenie, i przede wszystkim ogromny wysiłek hodowców i właścicieli włożony w rozpropagowanie tej naturalnej i zdrowej rasy przyniosły efekty w postaci nie tylko coraz większej ilości kotów na wystawach, ale także (co pewnie jest ważniejsze) w polskich domach.

W tej chwili w Polsce wyróżniają się dwa ośrodki hodowlane: Wielkopolska i Warszawa. Zapowiada się konkurencja ze strony Gdańska, Łodzi i Katowic. Mamy też „białe” plamy: wschodnią część naszego kraju, środkowe wybrzeże i Podhale. Ale też nie mamy wątpliwości, że te wspaniałe zwierzęta niedługo będzie można spotkać w całej Polsce.

Norweg zadziwia skocznością i zręcznością. Podobno jest jedynym kotem, który potrafi zejść z drzewa głową w dół. W naturze nie tylko doskonale poruszał się po gałęziach, ale potrafił nawet utrzymać się na skalnej ścianie. Dlatego w domowym zaciszu powinien mieć specjalne drzewko albo słupek z podestami, na których mógł by uprawiać wspinaczkę.

Norweg jest łagodny i niekonfliktowy. To dobry towarzysz dla dzieci. Choć nie przepada za przesadnymi pieszczotami, nie okazuje agresji. Lubi przebywać wśród ludzi. Życie na swobodzie nauczyło go jednak nieufności wobec obcych. Choć jest odważny i pewny siebie, zwykle potrzebuje trochę czasu, aby zaakceptować gości.

To kot bardzo inteligentny, który chętnie uczy się różnych sztuczek. Bez problemu zaprzyjaźni się z innym kotem lub psem. Przystosuje się również do stałego przebywania w mieszkaniu, ale chętnie będzie wychodził na zewnątrz. Pamiętajmy jednak, aby zadbać o jego bezpieczeństwo; może spędzać czas w specjalnej wolierze w ogrodzie lub spacerować na smyczy. Niektóre koty tej rasy lubią podróżować i chętnie towarzyszą właścicielom np. w wyprawach do lasu.

Standard rasy wg FIFe

Kategoria Opis
Opis ogólny Kot jest dużych rozmiarów.
Głowa Kształt: głowa ma kształt trójkąta równobocznego, o długich bokach. Widziana z profilu ma odpowiednią wysokość, czoło jest lekko zaokrąglone, a na linii nosa nie jest widoczny stop. Podbródek: mocny.
Uszy Duże, szerokie u nasady, ostro zakończone; charakteryzują je rysie kępki na czubkach i długie włosy wystające ze środka uszu. Położenie: wysokie i otwarte, tak że zewnętrzna linia stanowi przedłużenie linii głowy od podbródka do ucha.
Oczy Kształt: duże, owalne i szeroko otwarte, delikatnie skośne. Sprawiają wrażenie czujnych. Kolor: wszystkie kolory dozwolone, niezależnie od koloru futra.
Tułów Struktura: długi, silnie zbudowany, o mocnej budowie kości.
Nogi Silne i długie, tylne kończyny dłuższe niż przednie. Stopy: duże, okrągłe, proporcjonalne w stosunku do nóg.
Ogon Długi i puszysty, powinien sięgać przynajmniej do łopatek, jednak preferowana będzie długość do szyi.
Futro Struktura: średniej długości. Wełnisty podszerstek pokryty jest wodoodpornymi włosami wierzchnimi, które zbudowane są z długich, sztywnych i błyszczących włosów pokrywających tył i boki kota. Kot posiadający pełne futro charakteryzuje się pełną kryzą i portkami.
Kolor Wszystkie kolory umaszczenia są dopuszczalne, łącznie z domieszką białego, tzn. biały płomień, biały medalion, biała klatka piersiowa, biały na brzuchu, biały na łapach itp., za wyjątkiem znaczenia himalajskiego, koloru czekoladowego, liliowego, cynamonowego i płowego.
Uwagi Ogólne: bardzo powolne dojrzewanie tej rasy musi być brane pod uwagę.
Głowa: dorosłe kocury mogą występować szersze głowy niż u dorosłych kocic.
Futro: futro będzie oceniane głównie wg kryteriów dotyczących tekstury i jakości; długość futra i gęstość podszerstka są różne w zależności od pory roku; młode koty mogą potrzebować do 6 miesięcy zanim wykształcą się u nich włosy wierzchnie (okrywowe).
Cechy dyskwalifikujące - Ogólnie: zbyt małe i zbyt wątło zbudowane koty.
- Głowa: owalna albo kwadratowa. Stop widziany z profilu.
- Uszy: małe, za mocno oddalone od siebie albo zbyt bardzo do siebie zbliżone.
- Nogi: zbyt krótkie albo/i zbyt chude.
- Ogon: zbyt króki.
- Futro: suche, mechate (sfilcowane), zbyt jedwabiste w dotyku.

Więcej o kotach norweskich leśnych można przeczytać na stronie:
Skogkatt – Koty norweskie leśne